Historia parafii
Parafia św. Aleksandra
ul. Książęca 21
00-498 Warszawa
 
Kontakt
tel. 022 628 53 35
kancelaria@swaleksander.pl
 
Konto bankowe

XV Oddział PKO w Warszawie
50 1020 1156 0000 7602 0049 9442

 

Zarys dziejów parafii i kościoła

Zanim zapoznamy się z dziejami naszego kościoła parafialnego pod wezwaniem św. Aleksandra, warto zwrócić uwagę na obiekty sakralne, które znajdują się przed kościołem, a które ustawiono na Placu Trzech Krzyży znacznie wcześniej, zanim zbudowano tu kościół. Są nimi: figura kamienna św. Jana Nepomucena i dwa granitowe obeliski zwieńczone krzyżami. Obiekty te bowiem wskazują na wcześniejsze uświęcenie miejsca, gdzie stanął późniejszy kościół.

 

Figura św. Jana Nepomucena ufundowana została w 1752 roku przez marszałka koronnego Franciszka Bilińskiego na pamiątkę szczęśliwego zakończenia prac tzw. Komisji Brukowej, prac niełatwych ze względu na liczne przeszkody przy poszerzaniu i regulacji ulic Warszawy. Figura ta umieszczona początkowo na uboczu, w 1815 r. przeniesiona została na obecne miejsce między dwa kamienne obeliski, z których każdy ma na szczycie osadzony krzyż brązowy. Od trzech krzyży pozłacanych - dwa na obeliskach, jeden w ręku świętego - plac ten nazywano Placem Trzech Złotych Krzyży, a stąd wywodzi się dzisiejsza nazwa - Plac Trzech Krzyży.

 

Dwa obeliski są starsze. Są one pozostałością po zaczynającej się w tym miejscu tzw. Kalwarii Ujazdowskiej. Kalwaria ta, czyli rozbudowana Droga Krzyżowa, wzniesiona z fundacji króla Augusta II Sasa w latach 1724-1731, ciągnęła się reprezentacyjnym szlakiem królewskim wzdłuż dzisiejszych Alei Ujazdowskich. Po zachodniej stronie drogi znajdowały się kaplice stacyjne w formie niewielkich kapliczek w liczbie około trzydziestu. W głębi każdej kapliczki były umieszczone płaskorzeźby dostosowane do tematyki danej stacji, oraz ułożone przez biskupa Józefa Andrzeja Załuskiego poetyckie sentencje, podsuwające odpowiednie myśli do kontemplacji. Ostatnia w zespole była stacja Grobu Pańskiego. Kaplica ta była większa, podobna do kaplicy w Jerozolimie. Składała się z dwóch pomieszczeń. Z większego pomieszczenia, przez otwór w ścianie, widoczne było drugie pomieszczenie z figurą Pana Jezusa w Grobie. Marmurowa figura, dłuta dobrego rzeźbiarza rzymskiego z końca XVII wieku, sprowadzona była do Polski przez Stanisława Herakliusza Lubomirskiego.

 

Projekt Kalwarii nie został do końca zrealizowany. Od kaplicy Grobu Pańskiego droga kalwaryjska miała przebiegać mostkiem nad ulicą Agrikola w kierunku Pałacu Ujazdowskiego, a jej elementem końcowym miał być okazały kościół Zmartwychwstania Pańskiego. Opiekę nad stacjami tej Kalwarii sprawowali Trynitarze, którzy od końca XVII wieku mieli swój klasztor i kościół na Solcu. Zaledwie jednak niespełna pół wieku istniała ta Kalwaria i już w 1770 roku zaczęto rozbierać poszczególne kapliczki stacyjne. W 1792 r. przeniesiono figurę Pana Jezusa w Grobie do kościoła św. Anny istniejącego wówczas w rejonie belwederu, a stamtąd do kościoła Trynitarzy na Solcu i wreszcie w roku 1826 umieszczona ona została w nowo wybudowanym kościele św. Aleksandra, gdzie znajduje się do dziś. Do niedawna jeszcze istniał fragment jednej z kapliczek tej Kalwarii na posesji w Alejach Ujazdowskich nr 33/35, obecnie rozebrany.

 

Wspomniane zabytki sakralne istniejące do dziś na Placu Trzech Krzyży są żywym świadectwem wiary i pobożności naszych przodków, mieszkańców Warszawy. Ustawienie figury św. Jana Nepomucena właśnie na zakończenie prac porządkowania miasta wskazuje na zrozumienie uświęcenia każdej pracy ludzkiej, służącej dobru człowieka, Kalwaria zaś, przebiegająca wzdłuż reprezentacyjnego szlaku Warszawy, była wyrazem świadomości obecności Boga w życiu społeczności miasta.

 

W tym rejonie dzisiejszej Warszawy, we wsi zwanej Solec, już w XIV wieku istniał kościół mniej więcej w miejscu, gdzie dziś stoi figura św. Barbary. Nie był on kościołem parafialnym, lecz jako kościół filialny należał do kolegiackiej parafii św. Jana (dzisiejsza Archikatedra). Drewniany ten kościółek zniszczyła powódź w 1475 r. i dopiero sto lat później, z fundacji Anny Jagiellonki zbudowano nowy kościół, także drewniany, pod wezwaniem św. Anny i św. Małgorzaty w pobliżu później wzniesionego pałacu belwederskiego. Przy tym kościele powstała samodzielna parafia Jazdowska (Ujazdowska).
Kościół ten jednak jako zniszczony i zbyt mały w 1818 r. rozebrano, a siedzibę parafii przeniesiono czasowo do kościoła Trynitarzy na Solcu, zbudowanego tu już w końcu XVII wieku. Jednocześnie zaczęto budowę nowego kościoła pod wezwaniem św. Aleksandra na Placu Trzech Krzyży. Miejsce wzniesienia nowego kościoła wybrano właśnie tu, bo jakkolwiek Parafia Jazdowska była bardzo rozległa, obejmująca Czerniaków i Mokotów, to w okolicy Placu Trzech Krzyży przybywało w owym czasie coraz więcej mieszkańców.
Okazją do budowy kościoła właśnie pod wezwaniem św. Aleksandra było to, że Warszawa zamierzała powitać bramą triumfalną władcę nowo utworzonego Królestwa Polskiego, cara Aleksandra I, z którym wiązano początkowo pewne nadzieje wolnościowe. Car zaproponował, by zamiast bramy triumfalnej zbudowano kościół.
Projekt kościoła wykonał Chrystian Piotr Aigner, Jeneralny Budowniczy Królestwa Polskiego. Zaprojektował on kościół w formie rotundy, przykrytej kopułą, nawiązującej do formy Panteonu rzymskiego, oczywiście pomniejszonego. Od strony Nowego Światu i od Alei Ujazdowskich były jednakowe portyki z sześcioma kolumnami. Wewnątrz zaś kilka wnęk, w trzech z nich ustawiono ołtarze. Główne wejście do kościoła było od strony Alei Ujazdowskich od strony Nowego Światu, w przybudówce pod portykiem, była zakrystia.

 

Pod dachem nad zakrystią zawieszone zostały dwa dzwony, będące kiedyś przy kościele jazdowskim. Nad dachem była niewielka sygnaturka. Na sklepieniu przykrywającym wnętrze rotundy umieszczono kasetony, a w nich rozety.

 

Ze względu na architektoniczną formę, uznać należy tak zaprojektowany kościół za osadzony w tradycji późnego klasycyzmu epoki Stanisława Augusta.
Kamień węgielny pod nowo wznoszony kościół poświęcił dnia 15 czerwca 1818 roku administrator Archidiecezji Warszawskiej bp. Andrzej Wołłowicz, a wmurowania kamienia dokonał, w zastępstwie chorującego Księcia Namiestnika Generała Józefa Zajączka, minister Przychodu i Skarbu Jan Węgliński.
Budowa kościoła trwała kilka lat i zakończono ją w 1825 roku. Dnia 18 czerwca 1826 r. konsekrował kościół Arcybiskup Warszawski Wojciech Leszczyc-Skarczewski.

 

Wyposażenie wnętrza kościoła opracowano bardzo starannie. Ołtarz główny, a także dwa boczne ołtarze oraz posadzka były z krajowego marmuru. Szczególne walory artystyczne i estetyczne prezentowało cyborium /tabernakulum/, które wraz z krucyfiksem, lichtarzami i świecznikami głównego ołtarza, oraz pokrywą chrzcielnicy wykonane zostało ze złoconego brązu, w pracowni znanego warszawskiego brązownika Norblina,
Pod mensą ołtarza głównego umieszczona była figura przedstawiająca Chrystusa Pana w grobie, przeniesiona tu z kościoła na Solcu, gdzie była przechowywana, a pochodziła z Kalwarii Ujazdowskiej.

 

W ołtarzu głównym zawieszono duży obraz przedstawiający Chrystusa Pana na Krzyżu, przypisywany Franciszkowi Smuglewiczowi.
W ciągu następnych lat stale wzbogacano wystrój wnętrza kościoła. W połowie XIX wieku w bocznych ołtarzach i na ścianach zawieszone były obrazy: Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, „Męczeństwo św. Piotra" - namalował Giovani Francesco Romanelli w XVII wieku, „Matka Boska Częstochowska" i „Wskrzeszenie Łazarza". Ten ostatni obraz uważany początkowo za dzieło Christiana Dietricha, a jak wykazały badania przeprowadzone w 1935 roku, jest dziełem z połowy XVII wieku ucznia Rembrandta, Carela Fabritiusa. Obraz ten, po zakończeniu wojny w 1945 roku, znalazł się w Muzeum Narodowym a Warszawie.

 

Jakkolwiek parafia św. Aleksandra była kontynuacją parafii jazdowskiej, objęła bowiem jej teren, dość rozległy, to jednak uważano ją za nowo powtałą. Arcybiskup Warszawski Stefan Hołowczyc dnia 20 września 1820 roku na stanowisko proboszcza parafii św. Aleksandra powołał księdza Jakuba Falkowskiego.

 

Proboszcz parafii, ks. Jakub Falkowski należał do wybitnych postaci tamtych czasów. W młodości wstąpił do zakonu Pijarów i od początku swej pracy kapłańskiej zajął się kształceniem głuchoniemych i otoczył ich opieką duszpasterską. Ta jego praca znalazła uznanie, gdy ujawniły się jej wyniki. Zaproponowano mu zorganizowanie Instytutu Głuchoniemych.

 

Z polecenia Komisji Rządowej Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego w 1817 r. oficjalnie powierzono księdzu Jakubowi Falkowskiemu kierownictwo utworzonego w Warszawie Instytutu Głuchoniemych. Początkowo Instytut umieszczono w Pałacu Kazimierzowskim, a wkrótce przeniesiono go do zbudowanego w tym celu budynku przy Placu Trzech Krzyży, w pobliżu kościoła św. Aleksandra.

 

Ksiądz Falkowski z równym zapałem i oddaniem kierował Instytutem Głuchoniemych, jak i pełnił obowiązki proboszcza. W trosce o najmłodszych parafian, założył szkołę parafialną, w której w latach 1827-28 uczyło się 144 chłopców i 108 dziewcząt.

 

Ksiądz Jakub Falkowski w 1831 roku złożył obowiązki rektora Instytutu Głuchoniemych, a wkrótce zrzekł się probostwa w parafii św. Aleksandra. Do końca życia otaczał opieką duszpasterską głuchoniemych. Zmarł w 1848 roku i pochowany został w katakumbach kościoła św. Aleksandra.

 

Następnym proboszczem parafii św. Aleksandra został, dotychczasowy wikariusz, ksiądz Mateusz Naruszewicz, mianowany na to stanowisko dnia 18 maja 1838 roku. Nowy proboszcz stanął wobec konieczności zorganizowania domu parafialnego, zapewnienia pomieszczeń na mieszkania proboszcza, kapłanów współpracujących i służby kościelnej, sali zebrań, a także zaspokojenia potrzeb wynikających z prowadzenia kancelarii parafialnej, oraz innych działań.
Proboszcz Naruszewicz zwrócił się do władz miejskich, by w pobliżu kościoła parafialnego mogła być nabyta nieruchomość odpowiadająca potrzebom parafii, liczącej wówczas 10.000 wiernych. Władze miasta przychylnie odniosły się do tego wystąpienia proboszcza.

 

Na przewodniczącego delegacji do poznania warunków realizacji tego zamierzenia i prowadzenia oficjalnych rozmów z władzami miasta, wyznaczony został ks. Naruszewicz. W skład delegacji weszli przedstawiciele Ogólnego Dozoru Kościołów Katolickich, przedstawiciele władz miejskich i rzeczoznawcy. Rozpatrzono różne możliwości. Ostatecznie zdecydowano się na to, aby miasto zakupiło posesję u zbiegu Placu Trzech Krzyży i ul. Książęcej (nr hipoteczny 1741), której właścicielem był Augustynowicz, a poprzednio rodzina Bartmańskich.

 

Na tej posesji w latach 1841-1844 zbudowano dom parafialny. Projekt budynku wykonał Józef Grzegorz Karol Lessel, a kierował budową Antoni Corazzi, Budowniczy Generalny Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Duchownych.

 

W budynku znalazły się pomieszczenia mieszkalne dla proboszcza, dwóch wikariuszy, służby kościelnej, lokal kancelarii parafialnej (która w tamtym czasie była również kancelarią urzędnika stanu cywilnego), szkoły parafialnej (przeniesionej tu z ul. Mokotowskiej, gdzie początkowo znajdowała się w wynajmowanym lokalu), a także mieszkania dla nauczycieli tej szkoły.

 

Na plebanii św. Aleksandra doszło do historycznego wydarzenia o dużym znaczeniu dla Polski. Oto w nocy z 16 na 17 stycznia 1863 r., za wiedzą i zezwoleniem księdza Kazimierza Welońskiego, ówczesnego proboszcza parafii, w mieszkaniu jednego z wikariuszy - księdza Mikoszewskiego - odbyło się zebranie Komitetu Centralnego Narodowego, którego ks. Mikoszcwski był członkiem.

 

Na tym zebraniu Komitetu ustalono termin wybuchu powstania na noc z 22 na 23 stycznia 1863 roku. Powstanie to przeszło do historii Polski pod nazwą Powstania Styczniowego.

 

Na zebraniu tym ustalono również główne założenia Manifestu Powstańczego do Narodu, oraz dwóch dekretów Komitetu Centralnego. Wydano też rozkazy dla poszczególnych przywódców Powstania w terenie.

 

Po upadku Powstania księży parafialnych spotkały represje. Proboszcza, księdza Welońskiego dnia 9 marca 1865 roku skazano na zesłanie i wywieziono do guberni permskiej, a kilka miesięcy później aresztowano i usunięto z Warszawy jego następcę, księdza proboszcza Juliana Zdzitowieckiego.
Bardzo dotkliwym ciosem dla parafii było to, że na mocy carskiego ukazu w 1865 roku skonfiskowano posesję wraz z budynkiem parafialnym. Szkołę zlikwidowano. Na użytek parafii pozostawiono niewielką część budynku od ulicy Książęcej. Skonfiskowany budynek parafialny został przez władze carskie sprzedany.

 

Od połowy XIX wieku stale wracała myśl o rozbudowie kościoła. Na terenie parafii powstawały nowe domy mieszkalne, systematycznie zwiększała się liczb parafian. Kościół okazywał się zbyt mały.

 

Już w 1854 roku pierwszy projekt gruntownej rozbudowy kościoła opracował znany architekt Henryk Marconi. Według jego projektu rotunda pozostałaby jako prezbiterium, a w kierunku Alei Ujazdowskich miały być dobudowane trzy nawy.

 

Kilka lat później przedstawiony projekt Ignacego Kwiatkowskiego (z roku 1867), proponował podobne rozwiązanie, jednak z pogłębionymi wnękami w rotundzie i podniesioną kopułą.

 

Kolejny projekt przebudowy opracował w 1870 roku Zygmunt Kiślański, który przewidywał pozostawienie rotundy jako olbrzymiej kruchty przed olbrzymią świątynią.

 

Inne rozwiązanie zaproponował Władysław Hirszel (1875 r.). Proponował on obudowanie rotundy biegnącą wokół niej nawą.

 

W 1882 r. swoją wersję przedstawił Jan Hinz, który przy pozostawieniu rotundy w jej pierwotnym kształcie proponował dobudowanie do niej od południa i północy trzynawowych korpusów. Była również propozycja, aby aignerowską rotundę pozostawić w pierwotnym kształcie, a w pobliżu zbudować całkiem nowy kościół.

 

Wszystkie te projekty pozostały jedynie w sferze teoretycznych rozważań, również ze względu na brak funduszów.
Realne możliwości rozbudowy powstały dzięki temu, że Karolina Grodzicka dnia 7 stycznia 1875 roku legatem ofiarowała miastu część swoich posiadłości (cztery domy), z wyraźnym przeznaczeniem użycia tego zapisu: na rozbudowę kościoła św. Aleksandra.

 

Magistrat miasta Warszawy, dysponując uzyskaną sumą z tego zapisu, ogłosił konkurs 14 kwietnia 1883 roku na rozwiązania powiększenia kościoła św. Aleksandra. Ogłoszenie konkursu wywołało wielkie zainteresowanie szeregu wybitnych architektów, a także opinii publicznej i uznano go za wielkie wydarzenie artystyczne Warszawy XIX wieku.

 

Termin nadsyłania prac konkursowych ustalono na dzień 19 grudnia 1883 roku. W skład komisji konkursowej, oceniającej nadesłane prace, której przewodniczył prezydent miasta Sokrates Starynkiewicz, weszli obok wysokich urzędników miasta i proboszcza parafii św. Aleksandra, znani powszechnie, cenieni i cieszący się zaufaniem przedstawiciele mieszkańców Warszawy oraz szereg wybitnych architektów warszawskich.

 

Ponieważ zainteresowanie konkursem było wielkie, w: sali warszawskiego ratusza zorganizowano wystawę prac konkursowych.

 

Otwarcia wystawy dokonali abp warszawski Wincenty Chościak-Popiel i prezydent miasta Sokrates Starynkiewicz. Spośród nadesłanych osiemnastu prac konkursowych, które przedstawiały różne sposoby rozwiązania zadania konkursowego i różny poziom artystyczny, pierwsze miejsce zajął projekt zaprezentowany przez Józefa Piusa Dziekońskiego i jemu została przyznana pierwsza nagroda. Józef Pius Dziekoński już wtedy uznany był za wybitnego architekta. W ciągu swego życia (zmarł w 1929 r.) zbudował siedemdziesiąt kilka kościołów. Dziekońskiemu powierzono prowadzenia robót, które rozpoczęto w lipcu 1886 r.

 

Rozbudowa kościoła św. Aleksandra polegała na tym, że do pierwotnej rotundy dobudowano od strony Alei Ujazdowskich korpus trzech naw i już na Boże Ciało 1889 roku tę część kościoła oddano do użytku. Następne prace polegały na obudowaniu części okalającej rotundę, dobudowaniu dwu kaplic bocznych, powiększeniu zakrystii przez przesunięcie jej frontowej ściany wraz z portykiem od strony Nowego Światu. We wrześniu 1889 roku przystąpiono do przebudowy rotundy przez podniesienie okalających ją ścian i podwyższenie kopuły, na której umieszczono latarnię zwieńczoną krzyżem. Przy fasadzie od strony Alei Ujazdowskich, obok wysuniętego ku przodowi   portyku   zbudowano   dwie wieże znacznie niższe od kopuły, każda zwieńczona ostrosłupem. Budowę zakończono w 1895 roku, chociaż trwały jeszcze prace wykończeniowe zarówno na zewnątrz świątyni, jak i w jej wnętrzu.
Dnia 28 lipca 1895 roku odbyła się konsekracja świątyni przez sufragana warszawskiego, biskupa Kazimierza Ruszkiewicza.

 

Do zewnętrznej dekoracji kościoła zaangażowani zostali warszawscy rzeźbiarze. Jan Kryński wykonał płaskorzeźbę we frontonie południowego portyku, przedstawiającą Chrystusa błogosławiącego wśród ubogich i kalek, We fryzie belkowania portyku wyrzeźbiono napis: „pójdźcie do mnie wszyscy, którzy pracujecie i jesteście obciążeni, a ja was ochłodzę". Fronton tego portyku zwieńczony był figurami świętych; Wojciecha, Aleksandra i Stanisława Biskupa, rzeźbionymi przez Teofila Goseckiego.

 

W polu frontonu od strony Nowego Światu płaskorzeźbę przedstawiającą Chrystusa w Ogrójcu wykonał Władysław Wojtasiewicz. We fryzie umieszczono napis: „Ojcze, niech odejdzie ode mnie ten kielich, wszakże nie jako ja chcę, ale jako Ty". Fronton ten wieńczyły posągi: pośrodku Najświętszej Panny Łaskawej, dzieło Andrzeja Pruszyńskicgo, po bokach posągi świętych: Joachima i Józefa, dłuta Teofila Godeckiego. Nad bocznymi kaplicami dwie grupy figur, dłuta Jana Woydygi, przedstawiały adorację imienia Jezus i Maria. Niewiele zachowało się dokumentacji przekazujących wnętrze kościoła.

 

Pod mensą ołtarza głównego umieszczona była figura Chrystusa w grobie tak, jak w poprzednim kościele, a nad ołtarzem zachowano obraz Chrystusa na Krzyżu. W kaplicy bocznej poświęconej św. Józefowi był obraz tego świętego malowany przez Leona Biedrońskiego, a w kaplicy poświęconej początkowo św. Annie umieszczono obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej. W bocznych ołtarzach były obrazy Matki Boskiej Zwycięskiej i „Męczeństwo św. Piotra", na filarze po prawej stronie malowany przez Rafała Hadziewicza obraz św. Kazimierza. W 1889 r. ustawiono rzeźbioną w drewnie ambonę sprowadzoną z Włoch. W witrażu było wyobrażenie Chrystusa, Matki Boskiej Częstochowskiej, świętych: Jana Nepomucena, Emilii, Archanioła, Zofii, Justyniana, Józefa i Romana - dar hrabiny Emilii Karnickiej. W dwudziestoleciu międzywojennym przybył cenny obraz przedstawiający św. Teresę od Dzieciątka Jezus, pędzla francuskiego malarza Edgarda Maxence'a. Było to uwieńczeniem długotrwałych i usilnych starań ówczesnego proboszcza, księdza Euzebiusza Brzeziewicza namawiającego artystę do stworzenia tego dzieła (w 1927 r.)

 

Gdy obraz ten umieszczono w kościele, w licznych wypowiedziach w prasie warszawskiej podkreślano jego wybitne walory artystyczne. Niewątpliwie uznać trzeba, że spośród wielu obrazów św. Teresy w kościołach warszawskich, ten obraz jest najdoskonalszy.

 

W 1912 roku zawieszono w wieżach trzy  dzwony,   wykonane   w   odlewni A. Włodkowskiego w Węgrowie. Największy dzwon – „Zygmunt" ufundowała Julianna Kossowska, średni –„Józefat” fundacji miejscowego duchowieństwa i najmniejszy - „Stanisław Kostka"" pochodził z ofiar dzieci parafii. W roku 1918 jednak  dzwony te, jak i blachę  miedzianą pokrywającą część dachów    zarekwirowały    okupacyjne władze niemieckie. W 1923 roku sprawiono nowe dzwony z ofiar wiernych, wykonane w odlewni Karola Szwabe w Białej pod Bielskiem Cieszyńskim.

 

Na zdobionych brązami wrotach kościelnych umieszczono orły polskie, utrzymane w charakterze orłów cezarów rzymskich.

 

Gdy z końcem XIX wieku ukończono prace przy rozbudowie kościoła, na plan pierwszy wysunęła się sprawa budowy nowej plebanii, bowiem dotychczasowa, będąca niewielkim fragmentem pozostawionym parafii po kasacie większego budynku przez władze carskie, była zdecydowanie zbyt mała w stosunku do potrzeb parafii. Sprawą tą,  bardzo  energicznie  zajął  się  ówczesny proboszcz, ksiądz. Euzebiusz Brzeziewicz. Przy pomocy Dozoru Kościelnego, kosztem miasta i ofiarą parafian, dnia 16 października 1900 roku rozpoczęto budowę. Wmurowania aktu erekcyjnego i poświęcenia fundamentów dokonał sufragan warszawski bp Kazimierz Ruszkiewicz, co zostało później upamiętnione wmurowaną w hallu nowego budynku tablicą z podobizną biskupa.

 

Budynek posadowiono na działce (nr hipoteczny 1742), przekazanej w 1851 roku przez właściciela sąsiadującego browaru, Ludwika Naimskiego.
Projekt plebanii wykonał architekt Tomasz Saryusz Bielski.

 

Budowę zakończono w 1902 roku. Budynek „budził zainteresowanie swoją formą architektoniczno-plastyczną”.

 

Neogotycki charakter budynku również dziś zwraca uwagę szlachetnością proporcji. W tym budynku przez kilka lat, od 1918 roku mieściła się Nuncjatura Apostolska, mieszkali tu nuncjusz i pracownicy nuncjatury, wśród nich pierwszy nuncjusz w Polsce po odzyskaniu niepodległości Achilles Ratti, późniejszy papież Pius XI, a także sekretarz nuncjatury Giovanni Battista Montini, późniejszy papież Paweł VI.

 

Upamiętniają to dwie tablice umieszczone na frontowej ścianie budynku. Pierwsza tablica z 1926 roku, granitowa, wykonana przez Piusa Welońskiego, z napisem:
PIUS XI PAPIEŻ / MIESZKAŁ W TYM DOMU / JAKO PIERWSZY NUNCJUSZ APOSTOLSKI / W POLSCE ODRODZONEJ / 1918-1921

 

Druga tablica z 1963 roku z napisem:
W DOMU TYM / MIESZKAŁ W 1922 ROKU /
PAPIEŻ PAWEŁ VI / GI0VANNI BATTISTA . MONTINI /
SEKRETARZ NUNCJATURY APOSTOLSKIEJ W POLSCE

 

W latach siedemdziesiątych XX wieku zagrożony był dom parafialny rozebraniem, bowiem projektowano poprowadzenie nowej arterii komunikacyjnej przez mającą być poszerzoną ulicą Kopernika, która przecinając ulice Foksal i Smolną, przechodząc wiaduktem nad Alejami Jerozolimskimi i Książęcą, miała tu skręcać w stronę Placu Trzech Krzyży. Ponieważ przebiegałaby ta arteria między ówczesnym Domem Partii a Muzeum Narodowym, zarówno Biuro Ochrony Rządu, jak i urzędujący w gmachu Komitetu Centralnego PZPR działacze i urzędnicy partyjni wyrazili poważne zastrzeżenia, zaniechano prowadzenia tej arterii, a plebania dzięki temu ocalała.

 

W budynku parafialnym znajdują się mieszkania księży, kancelaria parafialna, parafialny punkt „Caritas", a pomieszczenia do niedawna zajmowane przez Archidiecezjalną Poradnię Katolicką, obecnie wykorzystywane są do prowadzenia parafialnego poradnictwa przedmałżeńskiego oraz na spotkania różnych grup formacyjno-modlitewnych. W budynku tym znajduje się też sala-świetlica zwana , „Betanią”  gdzie spotykają się osoby głuche i niedosłyszące, w każdą niedzielę po Mszy św. dla nich sprawowanej w kościele.

 

Tuż przed wybuchem wojny w 1939 r. podjęto zamiar ustawienia przed kościołem św. Aleksandra dużego pomnika Chrystusa Króla, dłuta Stanisława Jackowskiego. W związku z tym zamierzano przenieść figurę św. Jana Nepomucena i dwa obeliski na skwer przed Instytutem Głuchoniemych. Zamiaru nie zrealizowano.

 

Działania wojenne we wrześniu 1939 r. nie wyrządziły większych zniszczeń w kościele i na plebanii, poza drobnymi uszkodzeniami, które rychło usunięto.
W czasie Powstania, w 1944 roku, w pierwszych dniach września samoloty niemieckie zrzuciły 9 bomb na kościół. W wyniku tego barbarzyńskiego nalotu runęła kopuła, nawa główna i cała jedna boczna ściana oraz prawa wieża. Ostała się jedynie połowa rotundy, lewa wieża i kościół dolny. Elementy kamienne takie, jak głowice kolumn i fragmenty figur rozrzucone były w promieniu kilkudziesięciu metrów. Chociaż wnętrze kościoła było zasypane gruzem, udało się uratować część wyposażenia wnętrza dzięki postawie harcerzy oraz walczących w rejonie Placu Trzech Krzyży żołnierzy AK z Batalionu „Sokół”  którzy z narażeniem życia podjęli trud wydobywania spod gruzu wielu cennych obiektów.

 

W styczniu 1945 roku ruiny kościoła robiły wstrząsające wrażenie. Dzięki temu jednak, że ocalał kościół dolny, ta część kościoła już w lutym była czynna.
Architekt Stanisław Marzyński tak opisuje stan kościoła: „Kościół św. Aleksandra jest w warunkach specjalnie trudnych. Parafia, jedna z najliczniej zamieszkałych, wymagała koniecznie świątyni, stworzono więc tymczasowo obszerną kaplicę w krypcie pod nawą. Początkowo usunięto zwafy gruzu, by przez wąski tunel między ruinami dać dostęp do schodów, ...wreszcie zebrano gruz z podłogi kościoła, a do resztek marmurowej posadzki umocowano bituminę... Najstarsza część kościoła pod kopułą nie może być użytkowana. Należało by najpierw podmurować popękane ściany i umocnić sklepienia. Z uratowanej prawej wieży biją dzwony"

 

Tymi pracami porządkowymi kierował wikariusz parafii ks. Kazimierz Peciak. Parafia podjęła jednocześnie zabiegi o możliwie najrychlejszą odbudowę kościoła. Projekt przedstawiony przez prof. Adolfa Szyszko-Bohusza został odrzucony przez władze budowlane. Wydział Architektury Zabytkowej Biura Odbudowy Stolicy domagał się odbudowy kościoła w jego pierwotnej wersji aignerowskicj, zgadzając się na zachowanie kościoła dolnego. Ówczesny proboszcz parafii św. Aleksandra, biskup Zygmunt Choromański toczył wielkie boje, by parafia mogła mieć kościół odpowiadający jej potrzebom. Spór postanowiono rozstrzygnąć drogą konkursu.

 

W sierpniu 1947 roku Stowarzyszenie Architektów Rzeczpospolitej Polskiej ogłosiło konkurs. W skład sądu konkursowego weszli: biskup Zygmunt Choromański i kilku wybitnych architektów. Spośród nadesłanych 16 prac wybrano projekt, który przewidywał odbudowanie w tradycyjnej formie rotundy i zbudowanie drugiego, podłużnego kościoła w bardzo bliskim sąsiedztwie rotundy. Postanowiono jednak najpierw odbudować rotundę w tradycyjnej formie, na później odkładając wzniesienie bryły nowego kościoła.

 

Odbudowę kościoła w formie nadanej mu przez Aignera rozpoczęto dnia 26 kwietnia 1949 roku. Projekt odbudowy przedstawił inż. architekt Stanisław Marzyński, opiekę nad pracami sprawował wikariusz parafii ks. Edward Wojda.

 

Dnia 20 maja 1950 roku poświęcono krzyż ustawiony na odbudowanej kopule, a w 1951 r. władze budowlane zatwierdziły projekt przebudowy kościoła dolnego. Wbrew licznym protestom parafian rozebrano jednak ocalałą wieżę.

 

Dnia 21 września 1952 roku, odbudowany kościół uroczyście poświęcił Arcybiskup Gnieźnieński i Warszawski, kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski, a Mszę Świętą sprawował proboszcz parafii biskup Zygmunt Choromański.

 

Projekt odbudowy Marzyńskiego, nawiązujący ściśle do pierwotnej formy, wprowadził także pewne zmiany. Pozostawiono absydę i ołtarz główny projektowany przez J. P. Dziekońskiego. Na wysokości chóru muzycznego poprowadzono galerię opasującą całą świątynię, otwartą dużymi otworami sklepionymi półkoliście do wnętrza. Przed kościołem utworzono obszerny taras wzniesiony kilka stopni ponad poziom chodnika. Taras ten przykrywa kościół dolny, do którego dwa wejścia od strony Alei Ujazdowskich wyznaczają miejsce ustawienia dawnych wież.

 

W ołtarzu głównym pozostawiono obraz „Ukrzyżowanie", pochodzący jeszcze z pierwszego kościoła. Zabiegi konserwatorskie, jakim poddano ten obraz w 1998 roku, po oczyszczeniu i usunięciu licznych przemalowań, odsłoniły jego pierwotne piękno.

 

Obok obrazu, na półkolistej ścianie umieszczone zostały na konsolach figury: po jednej stronie św. Piotra, po drugiej zaś św. Pawła.
W ołtarzu bocznym przy kamiennej ambonie zawieszono obraz św. Józefa, a pod nim obraz św. Teresy. Pod mensą tego ołtarza umieszczono zabytkową, figurę Chrystusa Pana w Grobie, pochodzącą z Kalwarii Ujazdowskiej.

 

Nad ołtarzem bocznym, po przeciwnej stronie kościoła, jest zawieszony obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej szczególnie otoczony czcią, pod nim obraz św. Judy Tadeusza, również otaczany czcią.

 

W 1951 roku umieszczono w kościele górnym stacje Drogi Krzyżowej odlane w brązie, które są cennym dziełem znanej rzeźbiarki Zofii Trzcińskiej-Kamińskiej.

 

W roku 1961 w celu poprawienia warunków klimatyzacyjnych dolnego kościoła, powiększono jego kubaturę przez pogłębienie go. Odbyło się to staraniem ks. Henryka Chudka, ówczesnego wikariusza.

 

Po śmierci biskupa Zygmunta Choromańskiego w 1968 r., nowy proboszcz - biskup Władysław Miziołek - pragnął dostosować wnętrze kościoła do wymogów odnowionej liturgii na Soborze Watykańskim II. W związku z tym, w prezbiterium górnego kościoła, przed zabytkowym ołtarzem ustawiono na podwyższeniu drugi ołtarz, przy którym kapłan może sprawować Mszę Świętą stojąc twarzą do wiernych. Obok tego nowego ołtarza ustawiono ambonkę do sprawowania Liturgii Słowa.

 

Ołtarz ten wykonany został z krajowego marmuru, podobnie jak dwa boczne ołtarze wówczas ustawione w miejscach dotychczasowych, prowizorycznych ołtarzy drewnianych. Projekty ich wykonał prof. architekt Stanisław Marzyński. Również według jego projektów wykonane zostały artystyczną robotą kowalską: ambonka przy nowym ołtarzu głównym oraz świecznik.

 

Podczas uroczystego poświęcenia ustawionego na ul. Wiejskiej przed Sejmem pomnika Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego, dnia 11 czerwca 1999 r. Ojciec Święty Jan Paweł II przy tej właśnie ambonce, przeniesionej na tę okoliczność, modlił się dokonując aktu poświęcenia pomnika.
Gdy ksiądz Henryk Chudek był proboszczem, spowodował w roku 1998 przebudowę prezbiterium dolnego kościoła. Po usunięciu ogromnego stałego ołtarza, prezbiterium znacznie się powiększyło. Na miejscu starego ołtarza umieszczono tabernakulum. W ten sposób nad  tabernakulum powstało miejsce na ścianie i tu zawieszono obraz Matki Boskiej Częstochowskiej otrzymany w darze od ofiarodawczyni, która w wieloraki sposób dba o stan dolnego kościoła (p. Juszkiewicz). Przebudowane i odnowione w ten sposób prezbiterium dolnego kościoła, uzyskało dwa lata później, gdy w 2000 roku proboszczem był ksiądz Czesław Aulich, nową posadzkę z marmurowych płyt. Do wnętrza dolnego kościoła zamówione zostały drewniane ławki. Staraniem księdza Aulicha wprowadzono zmiany w prezbiterium kościoła górnego. Do wysokości płyty, na której ustawiony jest ołtarz, gdzie kapłan sprawuje Liturgię twarzą do wiernych, zabudowane zostały schody boczne oraz podniesiona boczna posadzka. Tak całe wnętrze absydy znalazło się na jednym poziomie. Pamiątkowa ambonka z prętów stalowych i świecznik również kowalskiej roboty, zostały usunięte z prezbiterium ołtarza głównego i wstawiona została ambonka marmurowa.

 

Oprócz dolnego kościoła, usytuowanego jak wspomniano pod tarasem przed kościołem, są jeszcze pomieszczenia pod posadzką rotundy. Wydzielone tam są sale, które w okresie, gdy religia była usunięta ze szkół, spełniały rolę sal katechetycznych dla dzieci i młodzieży.

 

W największej z tych sal, przez bardzo wiele lat sprawowane były Msze św. w niedziele i święta dla głuchych. Z różnych okazji głuchoniemi nadal gromadzą się w tej sali-kaplicy, usytuowanej w pobliżu grobu-katakumby ks. Jakuba Fałkowskiego. Od kilkunastu lat, te Msze św. dla osób niesłyszących odprawiane są co niedziela (o godz. 10) w kościele dolnym.

 

Od początku istnienia kościół św. Aleksandra i parafia związane są z Duszpasterstwem Głuchoniemych i tu jest centralne miejsce tego Duszpasterstwa w Warszawie i Archidiecezji Warszawskiej. Tutaj także była prowadzona i katechizacja dla głuchych oraz niedosłyszących dzieci i młodzieży.
W innych salach pod rotundą prowadzone są różne agendy parafialne. Tu prowadzone są nauki przedmałżeńskie dla narzeczonych, tu prowadzona była i obecnie jest biblioteka parafialna. Tutaj swoje spotkania mają grupy ministrantów, bielanek i inne grupy.

 

Obecny proboszcz, ks. Prałat dr Tadeusz Balewski podjął prace nad zabezpieczeniem kościoła dolnego i innych pomieszczeń przed zalewaniem wodą deszczową. Podejmowane są liczne prace, których celem jest zabezpieczenie kościoła i jego elementów przed destrukcją.

 

Staraniem obecnego proboszcza podjęto prace remontowe budynku parafialnego przy ul. Książęcej 21. Przeprowadzono remont kapitalny budynku. Odnowiono wszystkie pomieszczenia. Po remoncie powstała sala spotkań duszpasterskich, w której oprócz grup parafialnych znajduje się Poradnia Życia Rodzinnego. W dwóch kolejnych salach mieści się Caritas parafialna, którą kieruje Siostra Teresa Wińska ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek od Cierpiących. Carias spełnia bardzo ważna role w dziele charytatywnym nie tylko naszej parafii.

 

W dalszych pracach remontowo – konserwatorskich dokonano zabezpieczenia fundamentów budynku metodą hydroizolacji, doprowadzono gaz i położono instalacje gazową. Pobudowano kotłownię i założono instalacje grzewczą z kaloryferami. Dzięki pomocy Stołecznego Konserwatora zabytków można było przeprowadzić hydroizolacje fundamentów budynku oraz gruntownie odnowić i zabezpieczyć elewacje plebanii. Obecnie trwają prace nad uporządkowaniem dziedzińca wewnętrznego plebanii oraz jej otoczenia.

 

Na terenie naszej parafii znajduje się Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek od Cierpiących, wiele instytucji państwowych min. Sejm Rzeczpospolitej Polski. Duszpasterstwo Parlamentarzystów podlega wiec Konferencji Episkopatu Polski.